10/15/2010

SENTENCING WAS HANDED DOWN - CHEWED ON LUNG

Nigdy nie chciałam tego usłyszeć, nawet najgorszemu wrogowi nie życzyłabym tego...Teraz nastał smutny czas, dlaczego...???
Byłam dziś z moją psiną u weterynarza, miała kaszel suchy od 2 tyg. co się okazało ma przerzut na płuca, nie do wyleczenia, nie do operowania, jedyne co można zrobić to uśmierzać jej ból, jestem załamana, wyszłam stamtąd i tak naprawdę teraz do mnie to dociera,że jej już może za jakiś czas nie być. Nic po niej nie widać żeby miała się na tamten świat wybierać, fakt ma już swoje lata w tym roku skończyła 12. Nie wyobrażam sobie jak to będzie jak jej już nie będzie, bo jak do tej pory to najbardziej dziwny i zwariowany pies jakiego miałam, jest jak pieszczoch cały czas by się tuliła. Widać po niej że chce żyć ale coś jej w tym przeszkadza. Nie wiadomo jak jeszcze jej się długo uda, i czy doczeka się swych ulubionych pór roku gdzie znów spędzać całe dnie na dworze będzie i wylegiwać się na słoneczku.
Naprawdę jestem całkowicie w rozsypce.
Photobucket

Photobucket


Anna

3 komentarze:

Dziękujemy za uroczy komentarz! xoxo