11/06/2010

SUCCEEDED IN 80%









Wczorajszy wypad do fryzjera i powrót do natury mogę zaliczyć do udanych w jakiś 80%. Dlaczego  w 80% a nie 100%, gdyż jeszcze została mi walka z czerwonym połyskiem. Włoski są świetne, nawet mój zauważył w pokojowym świetle że coś z nimi zrobiłam i bardzo mu się podobają...Teraz tylko jeszcze je zapuścić...
Co najzabawniejsze moja fryzjerka doszła że nie mogę używać żadnej farby z brązów bo zawsze mi wyjdzie czerń, a blond będę mieć jak brąz, zadziwiające mam te włosy. Teraz kilka zdjęć w świetle pokojowym, postaram się zrobić jeszcze w dziennym.
Kolor jeszcze się zmieni wraz z częstotliwością mycia, także mam nadzieję że będą ciut jaśniejsze. 
Jestem bardzo zadowolona,wydatek udany na pewno.
Anna

4 komentarze:

  1. wooow, faktycznie fajnie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  2. no troszke kolorek zszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też tak mam, że jak farbuję brązem to wychodzą mi czarne...

    OdpowiedzUsuń
  4. nieźle wyszedł ten kolor, wygląda bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za uroczy komentarz! xoxo