1/25/2011

FIRST STEPS TO THE WEDDING

Wczoraj wraz z moim udaliśmy się do kancelarii parafialnej, postanowione jest że weżniemy kościelny. Ja za bardzo zachwycona tym nie jestem, ale żeby nie mieć problemów w przyszłości ze chrztem itd. już się zgodzę, z reszta mojemu bardzo na tym zależy, a małżeństwo wymaga poświeceń... jedynym warunkiem jaki chciała to to ażeby ten ślub odbył się w jednym z najsłynniejszych w naszym mieście kościele św. Marii Magdaleny. 
Wizyta w kancelarii nie należała do udanych nic praktycznie nie załatwiliśmy, bo zapisy na przyszły rok maja dopiero od polowy lutego 2012, kościół bierze co łaska czyli 500 zł... śmiechu warte, niestety musimy oby dwoje odbębnić katechezę 10 godz. w mojej parafii, żadna przyjemność tam księża mało sympatyczni, a mój dodatkowo jeszcze zaliczyć bierzmowanie, no ale dobra mamy półtora roku przecież. Dziś szukaliśmy sali na nasz mały ślub, problem się powiększył, w większość lokali nie wygląda zbyt atrakcyjne, kolorystyka to zieleń, pomarańcz, czerwień, no jakby się uparli, te które mi się podobają wizualnie, nie maja dobrej opinii jeśli chodzi o żywienie, lub są oddalone za bardzo. Poszukiwania sali rozpoczną się jeszcze raz po wypłacie tym razem autem, nie internetem, mam nadzieje ze znajdzie się coś i to w dogodnym terminie.
Co do sukni to ma być nie przesadna żaden styl księżniczki lub tym podobne, żadnego gorsetu, czy falbanek, bardziej prostota, myslalam o stylu greckim, podobają sie bardzo, welonu też nie planuje tylko jakąś przypinkę rękawiczki odpadają, ewentualnie mogę ale to nie zakupi lecz wypożyczyć jakieś bolerko, wiadomo pogoda polska jest bardzoooooooo zmienna. dekoracji też przesadnych nie chce, ludzie mają jeść, pic i bawić się a nie patrze i komentować dekoracje. A jesli chodzi o termin to chcemy w sierpniu, ale generalne to jest tak że zależne jest to od sali czy na ten miesiąc znajdziemy :(, a wyboru nie ma zbyt wielkiego.
Chciałam wam pokazać kilka zdjęć kościoła, niestety zapomniałam aparatu, wiec foto z internetu jest.

Anna

10 komentarzy:

  1. wooow, dostojny kościół ;) a pomysł na suknię masz?

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie kościół piękny a z suknią?

    OdpowiedzUsuń
  3. co łaska 500zł? smiech na sali.. a jak dasz mniej to co?? złodzieje...
    to terminu dalej nie macie? a kiedy mniej więcej chcecie?
    noo i suknia! o jakiej myślisz :)?
    ja ślub chce w katedrze oliwskiej w gdańsku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kościół. Co łaska- dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe tam gdzie ja brałam ślub czyli w rodzinnej miejscowości tez było co łaska. My zapłaciliśmy też 500 zł a tylko dlatego że ślubu udzielał Nam rodzony brat mojego męża bo zwykle to ksiądz życzy sobie 1000 zł;/

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie że nie będziesz miała sukienki księżniczki, wg mnie oglądając po latach takie zdjęcia można się jej wstydzić;D a taka klasyczna zawsze będzie bosko wyglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ive: księżnicznowe suknie mogą być piękne! przynajmniej widać kto tu jest panną młodą :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Z lokalem to zawsze jest problem, a szukasz tylko w swojej miejscowości czy jesteś otwarta na dalsze poszukiwania ? Znam kilka ładnych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kościół ładny, ale rzeczywiście "co łaska"... Mnie też najbardziej podobają się proste suknie i rozumiem niechęć do rękawiczek :) dlatego mam nadzieję, że pokażesz się w pełnej okazałości.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Beautiful church! & congratulations.


    blog.PSbyDila.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za uroczy komentarz! xoxo