2/26/2011

PLAN FOR TODAY

Dzisiejszy plan był prosty, zaplanowałam już go wczoraj, mianowicie miało by sprzątanie, farbowanie, opalanie, i  relaks czyli dopieszczanie się po całym tygodniu pracy, a no i jeszcze wyspanie się, ale jak to zwykle z moimi planami bywa coś musiało pójść nie tak. Wszystko zaczęło się już po wyjściu z pracy kiedy to jeszcze nie dochodząc do auta zauważyłam że coś z nim jest nie tak, no i było, opona leżała sobie na flapie, i teraz nie wiem czy sama pękła czy może jakiś mądry człowiek to zrobił, bo nie jestem pierwsza której się to ostatnio przytrafiło,. Na całe szczęście miałam normalną oponę, także dalej mam czym jeździć tyle że letnia. W poniedziałek odbieram tamtą, ale ze spania nici trzeba było jak najszybciej udać się do warsztatu, bo przecież sobota i cały dzień tam siedzieć nie będą, po powrocie udałam się  do fryzjera znów mam grzywkę, na solarium, bo lekko  przybladłam, i zakupiłam farbę do włosów jaką poleciła mi fryzjerka, po ostatnich ekscesach powiedziałam albo ta albo wyglądać będę jak straszydło zapuszczając włosy i ich nie farbując, już teraz miałam 5 centymetrowy odrost. Na całe szczęście udało się farba pokryła odrosty, i nie uczuliła co najważniejsze:)
Teraz tradycyjnie siedzę na Facebook i gram w City Ville, cholera jak ta gra mnie wciągnęła. Za niedługo idę po prysznic i dopieszczać się. A potem do wyrka kurować.
W końcu znalazłam farbę jaka mnie nie uczula,kolor nie jest ciemniejszy niż jak przedstawia zdjęcie i mam wbrew opiną innych o niej bardzo dobre zdanie.
P. S. MIŁEGO WEEKENDU :*



Anna

2/22/2011

NEW PURCHASE, NEW REASON FOR JOY

Witajcie, dawno mnie nie było, gdyż chwilowo nie mam za bardzo czasu na pisanie... W tym miesiącu mam dobry powód do radości w następnym też będzie ten sam co w tym, a jest nim mój nowy ząb:) Wiem dziwnie to brzmi, ale w mojej sytuacji, gdzie problem jest od zawsze, drobne korekty pani stomatolog to radości ogromna. Przy okazji ślubu też je robię, nie chce na zdjęcia wyjść tak że tu pięknie a uśmiech tragedia.
Zakupy w tym miesiącu skromne, gdyż oprócz wydatku dentysta jeszcze muszę zbierać na ubezpieczenie auta, które rozbawiają mnie do łez jak można dać ubezpieczenie które przekracza wartość samochodu lub jest nieco mniejsze od niej... śmiech na sali, lub tez jak można zaproponować klientowi ubezpieczenie 2 raz większe niż w roku gdy nie miął ani jednej zniżki... naprawdę ten kraj doprowadzi do ruiny nas wszystkich, polityka jest chyba gorsza niż w krajach 3 świata...
Jeśli chodzi o przygotowania chwilowo oprócz moich ząbków nic ciekawego, kościół wiadomo jaki, przyjecie tez, suknie już mam można powiedzieć wybrana, lecz nie mogę wam jej zaprezentować bo mój ma dostęp do bloga, a wiadomo to przynosi pecha .
P.S. WKURWIA MNIE JUŻ TA ZIMA...




Rihanna - S&M


Anna

2/14/2011

HAPPY VALENTINE

Po mimo że sama nie przepadam za tym świętem życzę wam wszystkim udanego, z dużą dawką miłości dnia walentynkowego :*

Anna