3/26/2011

NEW COSMETICS

Wciąż ciężko mi się pogodzić ze strata mojej ukochanej suczki, jednocześnie smutek przewija się z myślą o zakupie nowego stworzonka, potrzebuje kogoś do kochania, zastanawiam się nad rasa.
Mimo to postanowiłam zamieścić nowo zakupione kosmetyki.
A tak po za tym to gdyby nie praca to bym cały tydzień przepłakała, tak chociaż na 8 godz. zapominam.
Uwielbiam cienie, mogę ich mieć naprawdę mnóstwo, te są z Loreal i za dwa dałam 33zł zakupione na allegro, tam warto kupić takie rzeczy w sklepie dałabym za jeden pewno tyle ile za dwa wraz z przesyłką.
Nie umiałam się zdecydować jaki balsam kupić wiec wzięłam oby dwa, oby dwa są zapachowe, na lato balsam w spray-u jest jak znalazł po opalaniu można zaraz spryskać i nawilżyć oraz krem do stóp
Miętowa kredka, pędzel do pudry, mimo ze nie jest to naturalne włosie to jest bardzo miętki i za dobrą cenę, oraz miętowo - pistacjowy lakier.

Anna

5 komentarzy:

  1. Współczuję straty suczki :( ja rozpaczałam jak zaginął mój kot, i nie wiedziałam, co się z nim stało. Nie wiem do tej pory... :(

    Fajne kosmetyki! Ja lubię pędzle z h&m, mam do cieni płaski i taki do smoky-eye dwustronny. Też polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chyba też dlatego nie miałam nigdy psa...bo bardzo się przywiązuję do zwięrząt moich znajomych i przeżywam jak coś in nie tak...

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne te palety z cieniami

    OdpowiedzUsuń
  4. współczuję ci bardzo. my zdecydowaliśmy się na psa dopiero pół roku później, bo nie umieliśmy się pogodzić z odejściem poprzedniego. teraz mamy buldoga francuskiego - jest przekochany, taka wesoła kuleczka

    OdpowiedzUsuń
  5. lakier ma piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za uroczy komentarz! xoxo