4/03/2011

BLACK SWAN

Ile z nas nie marzyła jako mała dziewczynka żeby by baleriną...ja tak, ale ile z nas wiedziało jaka to ciężka praca, jak potrafi przysłonić życie i inne zajęcia po za tańcem, oraz jaki to ból i ile ran można mieć, ja na pewno nie. Wczoraj zobaczyłam wspaniały film w równie wspanialej obsadzie. To chyba jak na razie moim zdaniem najlepsza rola w jaka Natalie Portman, jej uroda doskonale pasowała do tego filmu. Co jeszcze mnie w nim urzekło pewien tatuaż ze słynnej sceny seksu oralnego, która była równie wspaniała...tak, tak napisałam to podobała mi się ta scena.
Wrażenia po filmie nadal są i spokojnie mogę go dodać do swoich ulubionych filmów.



Anna

2 komentarze:

  1. ja zapewne za jakiś czas znowu go obejrzę bo to film do którego się wraca jak do dobrej książki, scena seksu oralnego w wykonaniu kobiety mi się nie podoba ale tatuaż fakt robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się bardzo podobał Black Swan, choć za Natalie nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za uroczy komentarz! xoxo