5/28/2011

SOME OF THIS AS ME U

Witam was wszystkich wiele z was w komentarzach pyta co u mnie, miałam chwilowy brak weny twórczej w pisaniu. Postaram się poprawić, ale nie obiecuje, bo pisanie nigdy nie było moją najmocniejszą strona.
Zacznę więc od przygotowań do ślubu, większość mam już załatwione, data ustalona 11.08.2012, kościół załatwiony, sala też już załatwiona i zaliczkowana, fotografa też już mam takiego samego jak miał brat od mojego na swoim ślubie, facet jest naprawde świetny...moja fryzjerka już wszystko wie i stwierdziła, że mi aż do ślubu nie obetnie włosów, nawet odrobinę, więc dzielnie i uparcie zapuszczam włosy... świadkowie załatwieni, rodzina powiadomiona...został mi tylko grajek, suknie mam już upatrzone (widać na foto niżej), ale jeszcze nie byłam nigdzie żeby oglądać,zaproszenia i tam jeszcze parę innych pierdół, także jestem już bliżej niż dalej.
Nie wiem czemu, ale jakoś wydaje mi się że nie zachowuje się jak typowa panna młoda, może to jeszcze za wcześnie żebym zaczęła być nerwowa i przejęta całym wydarzaniem, choć przyznam że chciałabym mieć już to wszystko za sobą.
Oczywiście wszystkie cztery bym chciała
  Chce naturalne, proste upięcie bez welony, wystarczy jakiś mały drobiazg
Tortu też nie chce zbyt strojnego i z przepychem, co jak co ale jak na jedynaczkę chce mieć bardzo prosty ślub
 No i bukiecik każdy z nich mi się podoba

Anna

5/11/2011